Mamy to szczęście, że współpracujemy z firmami, które nie boją się wyzwań. Jednym z takich partnerów jest renomowany producent wysokiej klasy elementów dekoracyjnych – klient o bardzo wysokich wymaganiach jakościowych, z którym od jakiegoś czasu wspólnie pracujemy nad optymalizacją procesu przygotowania powierzchni przed malowaniem proszkowym.
Wyzwania technologiczne
Problem, z którym się mierzyli się pracownicy na produkcji, był naprawdę nietypowy – w ich procesie wykorzystywane są specjalistyczne uszczelniacze i wypełniacze, które cechują się wyjątkową odpornością chemiczną. Efekt? Standardowe metody mycia, nawet w zaawansowanych myjkach przemysłowych, nie były w stanie ich skutecznie usunąć. A to przekładało się bezpośrednio na jakość – brak przyczepności farby, odchodzące powłoki, ryzyko reklamacji. Z perspektywy zakładu – realny problem produkcyjny, wpływający na końcowy wyrób.
Zaproponowaliśmy wspólne testy naszej technologii przygotowania powierzchni – Kairos. Od początku postawiliśmy na partnerskie podejście: nie oferujemy gotowych recept, ale rozwiązania, które razem dopasowujemy do konkretnego przypadku.

Przebieg testów
Przygotowaliśmy sześć różnych próbek, każda z innym wariantem materiału i zanieczyszczeń. Przeprowadziliśmy mycie testowe, po którym wykonaliśmy ocenę reakcji powierzchni i adhezji farby zgodnie z normą GT (test siatki nacięć). Wyniki przerosły nasze oczekiwania – pięć z sześciu próbek wykazało pełną reakcję chemiczną i doskonałą przyczepność farby – GT0. Powłoka była trwała, równomierna, a powierzchnia idealnie przygotowana do dalszych procesów.
Jedna z próbek – zawierająca szczególnie wymagający rodzaj uszczelniacza – wyróżniła się na tle pozostałych. Jej zachowanie podczas testu wskazało, że w przypadku tak specyficznych materiałów warto jeszcze dokładniej przyjrzeć się parametrom procesu i ewentualnie wprowadzić dodatkowe modyfikacje. To cenna informacja, bo dzięki niej możemy jeszcze lepiej dopasować technologię do realiów produkcyjnych klienta, zwłaszcza w najbardziej wymagających obszarach.
Właśnie dlatego w naszej pracy tak dużą wagę przykładamy do testowania i bezpośredniej współpracy z zespołami po stronie klienta. Kairos daje bardzo szerokie możliwości, ale klucz tkwi w odpowiednim dostrojeniu procesu – a to najlepiej osiągnąć w dialogu i na rzeczywistych przykładach. Dzięki temu wspólnie tworzymy rozwiązania, które są nie tylko skuteczne, ale też możliwe do wdrożenia i powtarzalne w warunkach produkcyjnych.
Dziś pięć pozytywnie ocenionych próbek znajduje się już w komorze solnej – trwa badanie odporności korozyjnej. Jesteśmy dobrej myśli, bo pierwsze efekty dają solidne podstawy, by mówić o realnym sukcesie. A dla nas to największa satysfakcja – nie tylko dostarczyć narzędzie, ale zobaczyć, jak ono naprawdę działa na linii produkcyjnej, rozwiązując konkretny problem.
Sprawdź, ile możesz zyskać dzięki technologii Kairos
Każda linia przygotowania powierzchni jest inna, ale jedno pozostaje wspólne — potencjał realnych oszczędności, jakie daje przejście na nowoczesne środki przygotowania powierzchni Kairos.
Nasz kalkulator szybko pokaże, jak zmniejszenie temperatury, redukcja etapów procesu i niższe zużycie chemii
mogą przełożyć się na konkretne korzyści finansowe w Twojej produkcji.



